sobota, 7 lipca 2018

Neoartdecowskie renowacje część 4 w dniach 6-7 lipca 2018.

 Początek strugania słupka - z kantówki 5x5 cm do ćwierćwałka. Około 40 minut szarpania. 6.07.2018
Słupek wystrugany. Czas wziąć do ręki szlifierkę.

Szlifierka spełniła swoje zadanie. Około 10 minut.

Pierwsze pasowanie słupka. Jest dobrze.

Pierwsze pasek czerwonego egzotycznego forniru owinięty papierową taśmą malarską.

Całość zawinięta prawie jak baleron. Ale chyba słabo ściągnięte. Trzeba zdjąć i poprawić.

To samo, ale dodatkowo ściśnięte z przekładkami z gumowatego tworzywa - dociska na dużej powierzchni.

Przyszłe drzwiczki środkowe po przycięciu - wymiary pasują.

Prawa strona drzwiczek oraz słupek po zafornirowaniu przed dalszą obróbką 7.07.2018.

Od słupka odprysnął maleńki kawałek forniru - trzeba dokleić. Prawy bok drzwiczek po oszlifowaniu.

Fornir dębowy na dole i na górze drzwiczek mocno dociskany. Została lewa strona.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza