środa, 28 marca 2018

Kazimierz Dolny analogowo i cyfrowo. Lens tests.

Dwa zdjęcia wykonane prawie z tego samego miejsca, motyw niemalże identyczny.
Pierwsze zdjęcie zrobione Leica IIIf z obiektywem Summitar 2/50 (konstrukcja optyczna z 1936 r., produkcja powojenna z ok. 1950 roku z powłokami). Obiektyw oddaje barwy ciepło, zwłaszcza w przytłumionym świetle. Być może wynika to z działania balsamu, którym klejono kiedyś soczewki. W końcu to wszystko ma prawie 70 lat, pożółkło ze starości. Błona negatywowa kolorowa Fuji Superia 100 przeterminowana o jakieś 10 lat. Skan bez późniejszej programowej korekty barw.
Dzień śnieżny marcowy (20.03.2018) i dość ponury, światło jakie jest każdy widzi.
Leica IIIf, Summitar 2/50, f = 8,0, t = 1/100 s.

Drugie zdjęcie to Nikon D610 z Nikkorem 18-35 mm.
Kolejny dzień (21.03.2018) był słoneczny, przynajmniej rano, kiedy zdobyłem się na wyjście pod wieżę oraz na rynek.
Ale to wszystko jakieś takie doskonałe technicznie, nieludzko przetworzone piksele.
Nikon D610, Nikkor 3,5-4,5/18-35 z filtrem polaryzacyjnym. f = 8,0.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza