środa, 3 czerwca 2020

Radość z odzyskanego śmietnika cz. 3. Kodak i ORWO.

Poniższe porównanie nie ma większego sensu, ale same zdjęcia są moim zdaniem fajne i udowadniają, że nawet z mocno przeterminowanego materiału można sporo wyciągnąć.
Sightseeing, lipiec 2018. Kodak T-Max 400 z 1999 roku, wołany w HC-110 1:63.

Widoki Motławy, luty 2020. ORWO NP55 z 1988-89 r. wołane w HC-110 1:63.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza