środa, 30 lipca 2014

Malwy podbalkonowe

Czas jakiś temu zaanektowałem odcinek trawnika tuż pod moim balkonem. Zakopałem trochę nasion malw zebranych w różnych miejscach - niektóre były nawet z Danii z posiadłości Egeskov, ale też z Wrzeszcza, Chełmu czy Przymorza.
Najbardziej cieszą mnie cytrynowożółte, bo podobno są najrzadsze. W przyszłym roku spodziewam się zakwitnięcia "malvy nigry", czyli ciemnobrunatnej.
W zasadzie powinienem opisywać pudełka z nasionami, ale nie zawsze wiadomo, co było na roślinie przed przekwitnięciem, więc element niespodzianki jest spory.
Na wiosnę podsypałem trochę kurzego gówna w granulkach, i pomogło. Jedna - wiśniowa - wyrosła do 2 metrów.
Zdjęcia robione Nikkorem 1,4/50 mm (wersja manualna, ostatni rok produkcji).
Nad jeziorem też wyrosła całkiem wysoko.

Cytrynowożółta.





Łącznie uzyskałem osiem różnych kolorów i odcieni. Szkoda, że już przekwitają.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza