sobota, 22 grudnia 2012

Archeologia fotografii - Gdańsk, lipiec 1990.

Kilka skanów z mocno przeterminowanego (już w lipcu 1990 roku!!) diapozytywu Ektachrome. Zeskanowałem stosunkowo niedawno, a po obróbce w Photoshopie okazało się, że wszystko jest dość czytelne i ostre.
Aparat to Exakta VX 1000 z obiektywem Pancolar 2/50 mm. Pomiar ręczny światłomierzem Leningrad-4.
Kamienica podparta stemplami oraz ruiny po jej lewej i prawej stronie w połowie lat 90-tych zostały pięknie zrekonstruowane i odbudowane.

Muszę sprawdzić przy okazji, czy ten dom jeszcze stoi.

Po 22 latach zmieniło się niewiele - najpierw pozwolono, by baszta się zawaliła, teraz resztki zostały wzmocnione i robią za trwałą ruinę.

Ten zakątek uległ niewielkim zmianom - kuter widoczny po lewej leży teraz na dnie kanału. Przy niższym poziomie wody wystaje dziobnica. Dziewczynka na rowerze po prawej jest już duża i może ma własne dzieci.


Tutaj też konserwator się nie popisał - jest tak samo źle jak było. Taniej jest zrobić nowy napis z Leninem na bramie Stoczni Gdańskiej.

Ruiny na pierwszym planie nadal budzą podziw turystów. Za to w głębi w miejscu widocznych budynków wyrosły apartamentowce.







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza