wtorek, 20 września 2011

Piękny Gdańsk. Vivat partia postępu i miłości!!!

Hurra, nareszcie. Decyzją miłościwie nam panującego od lat już wielu Pana Prezydenta zlikwidowano zieleń, a miejsce po niej pokrytą śliczną równiutką kosteczką. W ten sposób na niwie lokalnej zrealizowano hasło "Polska w budowie". Bardzo szczerze pragnę podziękować za to nie tylko w kolejnych wyborach samorządowych, ale i już 9 października, bo Pan Prezydent reprezentuje przecież jedynie słuszną opcję. Na ogrodzeniu rynku opcja ta jest reprezentowana przez afisze wyborcze Partii Miłości. Kierownictwo rynku odcięło się od poprzednich wyborów i nie wiesza już na swoim płocie afiszów Stronnictwa Moherowych Beretów. Widocznie przejrzeli na oczy, nie uzyskawszy odpowiedniego wsparcia. Nie ma to jak zdrowy koniunkturalizm.
 O, przykry widok - po co zostawiono te resztki róż? Już wiem - załatwią je handlarze swoimi butami. 
Będzie pięknie.
Pięknieje nam stary gród Neptuna, a ci, którzy oszczerczo nazywają go "budyniogrodem" niech się wstydzą! Fuj!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza