poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Mój Cadet

W 1994 nad brzegiem jeziora gdzieś w krzakach znalazłem spróchniały i dziurawy wrak Cadeta. Przez kolejne lata wymieniałem część po części, aż wreszcie spuściłem go na wodę. W tym czasie dwa razy próbowano go ukraść- za pierwszym razem odnalazła go policja ze Stężycy (chwała im za to!), drugi raz miał miejsce 2 tygodnie temu. Złodzieje porzucili jednak łódkę tuż po wyciągnięciu jej za obręb działki, gdyż okazało się, że nie nadaje się do wędkowania. Tak przynajmniej przypuszczam. Poza tym wymaga niewielkiego remontu.
W tym roku zamierzam ją uszczelnić, pomalować, i pływać po jeziorze.
Stan na wiosnę 2007. Częściowo zeskrobana stara farba z ok. 1998 r.

30.07.2008. Fot. Asia Fleks

30.07.2008. Fot. Asia Fleks

30.07.2008. Fot. Asia Fleks

01.08.2008. Fot. Adam Fleks

01.08.2008

Stan aktualny przed remontem, 17.04.2011.

Muszę zrobić rufę. Wnętrze też wymaga malowania. Stan 17.04.2011. Nikon Coolpix 5000.

 Nieco inne ujęcie tego samego motywu. Tym razem to zdjęcie analogowe. Aparat: Zorki 1 z 1951 r., obiektyw: Industar 22 3,5/50 z 1951 r., film przeterminowany w 2004 r. Skaner: Nikon Coolscan ED IV.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza