niedziela, 16 lutego 2025

Wystawa "Techniki Specjalne Członków GTF" od 14.02.2025.

 W piątek 14 lutego 2025 w naszej Galerii GTF na Al. Wojska Polskiego 8-10 odbył się wernisaż dużej i ogromnie zróżnicowanej Wystawy Technik Specjalnych Członków GTF w wykonaniu aż 22 autorów.

Wernisaż ten uznaję za najbardziej udany od wielu lat, co wynika z faktu, iż pokazaliśmy dużo świetnych i ciekawych fotogramów, z których część powstała w naszej ciemni; nigdy też nie widziałem tylu gości na wernisażu w naszej galerii - oceniam na przysłowiowe oko, że w momencie największego zagęszczenia pomieszczeń było w niej około 50 osób; część wychodziła wcześniej, lecz przybywali inni - łącznie było to może z 70 osób jednego wieczora.

Wystawa jest moim zdaniem ciekawa i inspirująca z racji różnorodności tematyki jak i użytych technik. Zamierzamy promować ją i pokazywać tam, gdzie tylko się da.

Część z nas pracowała w technikach szlachetnych o proweniencji 19-wiecznej jak cyjanotypia oraz guma dwuchromianowa; raduje mnie to, iż wielu wykonało swoje odbitki na kilkudziesięcioletnich papierach vintage (AGFA, ale i nasz Fotonbrom) - i są to zarówno tradycyjne w cudzysłowiu ujęcia, jak i abstrakcyjny chemigram (M. Bilicka).

Nieskromnie dodam, iż odnoszę wrażenie, że Koledzy uprawiający z sukcesami lith printing w częsci zostali przeze mnie jakiś czas temu nieco ku temu zainspirowani.

Do tego doszła tradycyjna technika bromowa oraz mocno barwne serigrafie.

Plakat wystawy, proj. Aleksander Orzechowski.


 

Ktoś musiał coś rzec na początek. Fot. Sławomir Fiebig.   

Za kolegą drapiącym się po głowie widoczne moje dwie gumy dwuchromianowe.


Cykl "Widoki Motławy - s/s Incentive na dnie Motławy z żurawiem w tle". Guma trójwarstwowa na papierze Fabriano 50% Cottone.


 

poniedziałek, 10 lutego 2025

Wernisaż wystawy "Sebie w słuńcu stôwiómë" 8 luty 2025 w Wejherowie.

W dniu 8.02.2025 roku, o godz 18:00 w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko – Pomorskiej w Wejherowie miał miejsce wernisaż wystawy „Sebie w słuńcu stôwiómë” oraz spotkanie autorskie z fotografem Michałem Szlaga, zatytułowane: „Cassubie fiksum-dyrdum Redëniô. Zôczątk”.
Jako że dwie moje gumy dwuchromianowe też tam były (i nadal są - chyba że ktoś je zechce, to możemy porozmawiać o zamianie na bilety NBP), to piszę o tym wydarzeniu. 

Jest mi miło i czuję się zaszczycony, że pokazuję się w dobrym towarzystwie  (GTF i ZPAF). Oto lista uczestników:

Wojsław Brydak, Joanna Feil, Sławomir Fiebig, Adam Fleks, Krzysztof Jakubowski, Maria Laskowska, Eugeniusz Nurzyński, Marcin Pazio, Maria Różańska, Stanisław Składanowski, Halina Wasielke- Cieślak, Małgorzata Bilicka - kurator wystawy.
fot. Maria Laskowska GTF, ZPAF 

fot. Maria Laskowska GTF, ZPAF

Guma dwuchromianowa z cyklu "Widoki Motławy". Adam Fleks GTF, ZPAF

"Dwie wieże kościoła Św. Katarzyny w Gdańsku". Guma dwuchromianowa, Adam Fleks GTF ZPAF

piątek, 7 lutego 2025

Nagła reminiscencja i świeże pomysły piwnicą cuchnące przy bólach lędźwiowo-krzyżowych.

 Patrząc na to, co się obecnie dzieje - jakieś demonstracje, protesty, najścia, wyzwiska - okropność, przyznacie to sami - skojarzyłem kilka luźnych idei i przedmiotów. Dzisiaj w Gdańsku na Placu Trzech Krzyży demonstrowali związkowcy z Solidarności. Pewne procesy powtarzają się cyklicznie, i tak ni z gruchy ni z pietruchy przypomniałem sobie, że 13 grudnia 1987 w czasie dość mroźnej i śnieżnej zimy wlazłem na sporą zaspę śnieżną przed wejściem głównym do Bazyliki Mariackiej, trzymając w rękach Lubitela 166B z założoną doń błoną ORWOCHROM typu 120 do światła sztucznego. Innego materiału nie miałem, czasy były jaruzelskie i brakowało wszystkiego. Kamera z plastyku dożywała wtedy ostatnich dni swoich, poza tym śmierdziało gazem łzawiącym, więc ujęcia wyszły tak, jak na to pozwoliły okoliczności.

Przy słonecznej pogodzie następnego roku, czyli 1 czerwca 1988, mając już starą ale porządną Exaktę Varex VX 1000 z dobrym Pancolarem 2/50 mm i założonym ORWOCHROMEM 21, klepnąłem nieco fot na Starówce. Wyszły o wiele lepiej. Exaktę sprzedałem w komisie w Roskilde wiosną 1991, w rozliczeniu biorąc Rolleiflexa T z Tessarem 3,5/75 (ok. 1950).

Kilka dni temu robiąc porządki w szafie ze sprzętem natrafiłem na wyglądającą jak nowa rolkę slajdu ORWOCHROM UT 18 - expiry date 1992 etc., tak więc materiał produkowany w technologii AGFY z lat 30-tych znajdzie być może zastosowanie, jako że dwa tygodnie temu, po sześciu tygodniach tułaczki po naszym pięknym globie, dotarły do mnie wreszcie nabyte w Japonii zabytki, w tym Nikon F2S Photomic z kilkoma szkłami z połowy lat 70-tych.

Zamiarem moim jest założenie zabytkowego diapozytywu do zabytkowej kamery, namówienie jakiejś cierpliwej dziewczyny, i sfotografowanie jej na tle Starówki A.D 2025. Jeżeli film zostanie dobrze wywołany, to połączenie lekko staroświeckiej kolorystyki i współczesnych motywów może być całkiem interesujące.

Poniżej parę ujęć sprzed 38 oraz 33 lat. Zaś na końcu dwa aparaty cudnej urody oraz konstrukcji i rolka coraz rzadziej spotykanego materiału.

13 grudnia 1987. Lubitel 166B, ORWOCHROM do światła sztucznego po skanie i korekcie.


Zadyma przed Bazyliką Mariacką, 13.12.1987. Skan bez korekty.

j.w. Ujęcie po skanie i korekcie w krzywych.

 
1 czerwca 1988. ORWOCHROM UT 21, Exakta VX 1000 i Pancolar 2/50 mm. Skan bez korekty.

Dwa piękne aparaty i jeden film w ładnie zachowanym pudełeczku; może gdzieś trafi się drugi?

piątek, 3 stycznia 2025

Galeria "Ciasna" u Witka Englendera w Jastrzębiu-Zdroju i "Wieloświaty" 15.01-7.02.2025.

https://kultura.olza.pl/fotogaleria/wieloswiaty 

Ogromnie się cieszę, że niewielka ale za to słynna w całej Polsce i poza nią Galeria "Ciasna" u Witka Englendera w Jastrzębiu-Zdroju pokaże moją wystawę "Wieloświaty" począwszy od 15 stycznia do 7 lutego 2025. Z ręką na sercu i ze wstydem muszę tutaj oświadczyć, że po ubiegłym roku pełnym różnych wydarzeń, zupełnie o tym terminie zapomniałem. Na szczęście materiał był już przygotowany, musiałem tylko dokonać w miarę sensownego artystycznie wyboru 22 litów, zapakować je i nadać. Co też dzisiaj uczyniłem. Uff. Mam więc pierwszą tegoroczną wystawę indywidualną. Poniżej przytaczam fragment wstępu do katalogu pierwszej wystawy z tego cyklu, który pączkuje, raz z lepszym efektem, a raz z gorszym.

Cykl jest fragmentem tworzonej od 2006 roku serii „Wieloświaty” wykonywanej w rzadko stosowanej technice litowej, przedstawia on nie świat rzeczywisty, ale impresyjny, będący wynikiem nałożenia na siebie dwóch ekspozycji na jednej klatce w krótkim odstępie czasu. Nałożenie na siebie dwóch zdjęć wykreowało nową rzeczywistość, obecną tylko na papierze fotograficznym. Wołanie w licie odrealniło zmultiplikowaną rzeczywistość i uruchomiło bezgraniczną wyobraźnię.

Celem prezentowanych na wystawie zdjęć nie jest wierne oddawanie rzeczywistości. Nie pragnę analizować i doświadczać, tylko tworzyć i przeżywać. Nie zamierzam rozkładać całości na drobne elementy tylko tworzyć nowy wymiar z tego, co w danej chwili zostało mi dane. Wieloznaczne otoczenie umożliwia mi wykreowanie obrazu nie mającego wiele wspólnego ze światem zewnętrznym. Odbiór zdjęć jest indywidualną sprawą poszczególnych widzów, którym pozostawiam ostateczną interpretację.

Obecnie cykl „Wieloświatów” powoli rozwijam podcyklami zatytułowanymi m.in.: "The Holy Cities”, „The Summer of the Middle Ages”, „Barocco, Rococco”, „Divine Beings”, „Divine Bodies” oraz pokazywane wielokrotnie „Widoki Motławy”.

Wszystkie moje fotografie są też do kupienia - mogą być oprawione lub nie; wystawiam też faktury VAT, zainteresowanych i mających potrzebę powieszenia albo po prostu posiadania unikatowych odbitek fotograficznych proszę dla ustalenia szczegółów o kontakt na: adamfleks@gmail.com albo telefon na nr: 604 188 653.

Adam Fleks

Gdańsk. Odbitka litowa na papierze Fomatone MG 132. 29x29 cm.

Gdańsk. Kształt idealny. Odbitka litowa 29 x 29 cm na papierze Fomatone MG 132.

"A mogło być tak pięknie...". Odbitka litowa na papierze AGFA MCP 312 RC. 29x29 cm.

Dźwigi (Stocznia Gdańska). Odbitka litowa 29 x 29 cm na papierze Fomatone MG 132.

"The Holy Cities. Praha". Odbitka litowa 29 x 29 cm na papierze Fomatone MG 132.


środa, 4 grudnia 2024

Wspominki szuwarowo-błotne w dzień deszczowy i ponury.

Dzisiaj wyszedłem na chwilę do biblioteki po nową porcję czytadeł. Wyjście było doprawdy krótkie - w tym sezonie jesienno-przedzimowym nie doświadczyłem jeszcze czegoś tak paskudnego, zimnego i mokrego jak dzisiejsza aura.

Uznałem więc, że miło byłoby wrzucić sierpniowy zestaw z rybackimi płaskodenkami z Żuromina, gmina Stężyca, powiat kartuski.

Dobrze napracował się lekko nieco obdrapany Nikon F3 z bardzo starym Nikkorem Ai 2/35, który zakupiłem w Japonii dwa lata temu w stanie idealnym, nigdy nie wyjmowanym z gąbki i złotego kartonu. Film to bardzo stary Polypan F 50 naświetlony na 40 ASA dla wyciągnięcia szczegółów. Łososiowe zabarwienie świateł na odbitkach to zapewne efekt kadmu zawartego w starej emulsji. Papier AGFA RECORD-RAPID RRW 111 1 Glossy 18x24 cm.




 

niedziela, 24 listopada 2024

"XLIII Konfrontacje w Lesznie" 2024 i moje gumy tamże.

W samo południe 24 listopada 2024 odebrałem wiadomość o tym, że moje gumy otrzymały wyróżnienie honorowe na konkursie:

XLIII  Ogólnopolski  Konkurs Literacko – Fotograficzno – Plastyczny

KONFRONTACJE 2024

Szanowni Państwo

Wernisaż 42 KONFRONTACJI odbył się  22.11.2024 r. o godz. 17.oo. w Galerii w Ratuszu w Lesznie.

 

Jako że gumy dwuchromianowe wysłałem na konkurs fotograficzny po raz pierwszy, to jestem całkiem z siebie zadowolony. Prace na papierach akwarelowych wykonywałem latem, naświetlając je na słońcu na balkonie, który na szczęście jest dobrze usytuowany tak, iż promienie zaczynają naświetlać kolejne warstwy między 13 a 15.30 latem, zaś obecnie mogę się bawić już ok. 12.30. Zapewne jednak przejdę wkrótce albo na lampę UV, albo na technikę litową, której dawno nie praktykowałem - od 20 marca tegoż roku, kiedy to zacząłem mieszać gumę arabską, akwarelę/temperę, pigmenty w proszku z 13% roztworem dwuchromianu potasu.





Moje 4 gumy sobie wiszą na wystawie w Ratuszu w Lesznie. Fot. Maciej Józefiak.


j.w. Fot. Maciej Józefiak.

Publika też była. Fot. Maciej Józefiak.

niedziela, 10 listopada 2024

Gdańskie egzotyki, ostatni FOTO 65.

W ostatnim czasie na tyle rzadko bywamy w centrum Gdańska, że każdorazowy spacer odkrywa coś nowego, czego wcześniej nie było widać. Część napotkanych widoków jest zastana, aczkolwiek nie zawsze wywołują one pozytywne odczucia. 

Natomiast elementy nowe są na tyle świeże, iż uznaję je za egzotyczne oraz liczne - stąd nagłówek tego wpisu. 

Poskanowane kadry są o tyle moim zdaniem ciekawe, gdyż stanowią wynik naświetlenia filmu, który dostałem jakiś czas temu od kolegi Maćka na spotkaniu okołociemniowym w GTF, a który to filmy był jednym z ostatnich egzemplarzy sowieckiego FOTO 64, którego poświeciłem na zadanej czułości 32 ASA. Potem wywołałem w D23 i wyszło tak jak chciałem, tzn. dość kontrastowo i gruboziarniście. Tym razem użyłem Nikona F3 z Nikkorem Ai 2/35 oraz dwukrotnym żółtym filtrem.

Smutek gdańskich tropików w pierwszym dniu listopada.

Zapach korzeni oraz egzotycznych tancerek.

Dawno temu bocznokołowym parostatkiem po Motławie. Takie marzenie.

Traffic.

Powrót do domu i pożegnanie z betonozą.