czwartek, 23 lipca 2026

Kombinacje niealpejskie - cyjanotypia i guma dwuchromianowa. Techniki historyczne i szlachetne.

To dopiero początek - uznałem, że nakładanie pierwszej warstwy niebieskiej gumy jest dość pracochłonne, poza tym ta warstwa niekiedy wymywa się w sposób niekontrolowany albo trudny do ogarnięcia po nałożeniu kolejnej, np. żółtej czy czerwonej. Zamiast gumy arabskiej rozrobiłem więc dwa składniki do cyjanotypii, która trzyma się bezproblemowo praktycznie każdego podłoża. 

Pierwsze próby za mną; poniżej pokazuję różne warianty tej samej Edyty, której wyrazisty i klasyczny profil powala mnie na kolana za każdym razem, gdy oglądam skany negatywów z kilku sesji ciemniowych z tą dziewczyną, która zalicza się bez wątpienia do gatunku Divine Beings. 

Wszystkie moje prace chętnie zamienię na bilety Narodowego Banku Polskiego. Mail: adamfleks@gmail.com. Wystawiam paragony lub faktury VAT.

Tę gumę 4-warstwową świat ujrzał w Gdyni w grudniu 2025. Jest chyba najbardziej odjechana ze wszystkich.
 
Guma 3-warstwowa, pokazana na kolejnej odsłonie wystawy "Femina III" w Galerii Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego od 12 VI do 20 VII 2026. Użyłem tutaj pigmentów firmy Szmal z Krakowa oraz rosyjskich gwaszy wytwarzanych w St. Petersburgu, które mi onegdaj podarowano.

Wersja pierwotna, czyli odbitka litowa na silnie vintage'owym papierze GDA MCP 310 RC z lat 1990-2000.

Najnowsza wersja łącząca dwie techniki szlachetne, czyli cyjanotypię - najstarszą technikę fotograficzną wg Herschel;a z 1817 r. oraz drugą warstwę gumy (wynalazek ery wiktoriańskiej) na akwareli Renesans.

Profil Edyty w dwóch ujęciach na filmie cine ORWO NP7 z ok. 1987 r., pa.pier AGFA MCP 310 RC sprzed ok. 30 lat.